Sam dron 5 cali to około 890 zł w częściach. Pełne wejście w hobby, czyli dron, zasilanie, aparatura, gogle i symulator, mieści się między 2100 a 5100 zł, zależnie od tego, jak dobre gogle wybierzesz. To gogle, a nie dron, są zwykle najdroższym pojedynczym elementem całego zestawu. Poniżej rozbijam wszystko na złotówki, według cen z lipca 2026.
Części samego drona: ok. 890 zł
| Część | Przykład | Cena ok. |
|---|---|---|
| Rama 5″ | Mark4 + zapasowe ramię | 95 zł |
| Kontroler lotu + ESC | SpeedyBee F405 V4 55A | 215 zł |
| Silniki x4 | Emax ECO II 2306 2400KV | 195 zł |
| Kamera analogowa | Caddx Ratel 2 | 85 zł |
| Nadajnik wideo + antena | SpeedyBee TX800 + RushFPV Cherry II | 135 zł |
| Odbiornik | Happymodel RP1 (ELRS 2,4 GHz) | 55 zł |
| Śmigła (5 kompletów) | Gemfan 51466 | 55 zł |
| Drobnica | XT60, kondensator, opaski, rzep | 55 zł |
To markowe części, na których lata pół światowej sceny FPV. Kupując w oficjalnych sklepach producentów, ograniczasz ryzyko podróbek prawie do zera, a dostawa z magazynów zajmuje zwykle 2-4 tygodnie. Powyższy zestaw to system analogowy. Jeśli zamiast niego wybierzesz cyfrę (DJI O4 albo Walksnail), sam tor wideo urośnie o 400-700 zł, ale obraz w goglach jest w HD. Analog nadal jest najtańszym i najlżejszym sposobem, żeby nauczyć się latać, i to od niego radzę zaczynać.
Zasilanie: ok. 465 zł
Trzy pakiety LiPo 4S 1500 mAh (ok. 240 zł), ładowarka z balanserem typu ToolkitRC M6 z zasilaczem (ok. 190 zł) i torba ognioodporna do ładowania (ok. 35 zł). Na pakietach nie warto oszczędzać, tanie „noname” puchną po kilkunastu cyklach. Jest jeszcze jedna rzecz, o której nikt nie uprzedza na starcie: trzy pakiety to jakieś dwanaście minut latania. Żeby sesja na polu miała sens, w praktyce chcesz mieć ich cztery do sześciu, a każdy kolejny to ok. 80 zł. Ten wydatek zwykle dochodzi już po pierwszym wyjeździe.
Aparatura i gogle: od 620 do 2850 zł
To jedyny sprzęt, który kupujesz naprawdę raz. Aparatura i gogle przeżyją kilka kolejnych dronów, dlatego akurat na aparaturze najmniej opłaca się oszczędzać. Odruchy budujesz na konkretnych gałkach o konkretnym oporze, a dobra aparatura posłuży Ci też w symulatorze i przy każdym następnym dronie. Trzy półki cenowe:
| Półka | Aparatura | Gogle + anteny | Razem |
|---|---|---|---|
| Budżet | RadioMaster Pocket (300 zł) | BetaFPV VR04 + Lollipop 4 (415 zł) | ok. 715 zł |
| Standard | RadioMaster Boxer (560 zł) | Skyzone Cobra + anteny (1110 zł) | ok. 1670 zł |
| Premium | RadioMaster TX16S (850 zł) | Skyzone SKY04X Pro + RapidFire + anteny (2810 zł) | ok. 3660 zł |
Do tego symulator na komputer za 20-80 zł. Który wybrać, rozpisałem we wpisie o symulatorach FPV.
Trzy realne budżety całości
| Wariant | Co zawiera | Suma |
|---|---|---|
| Budżetowy | dron + zasilanie + Pocket + VR04 + symulator | ok. 2 090 zł |
| Standard (polecam) | dron + zasilanie + Boxer + Cobra + dobre anteny + Liftoff | ok. 3 115 zł |
| Premium | dron + zasilanie + TX16S + SKY04X Pro + RapidFire | ok. 5 105 zł |
Jak rozłożyć te wydatki w czasie
Nie trzeba wykładać wszystkiego na raz i nie trzeba. Rozsądna kolejność wygląda tak. Najpierw aparatura i symulator, jakieś 350-450 zł, i przez kilka tygodni uczysz się latać za darmo, zanim wydasz resztę. Potem dron, gogle i pierwsze pakiety, czyli największy jednorazowy wydatek. Kolejny krok to wymiana najsłabszego ogniwa zestawu, u większości są to gogle. Na końcu dokupujesz zapasy: śmigła, dodatkowe pakiety, pojedyncze silniki. Taki układ rozkłada koszt na dwa, trzy miesiące i pozwala latać już od pierwszego etapu.
Koszty, o których nikt nie uprzedza
Pierwszy crash to kwestia „kiedy”, nie „czy”. Zapas śmigieł masz już w koszyku, ale dolicz 100-200 zł rocznie na ramiona ramy i pojedyncze silniki. Do tego darmowa rejestracja operatora i ewentualne OC od ok. 50 zł rocznie. Poza tym płacisz już tylko prądem za ładowanie, a to grosze.